13 września 2010

Nowa technika - nowe doznanie!

Zafascynowana pracami Anety - Pinki postanowiłam sama spróbować swoich sił w sutaszu. Nie było łatwo, początki jak zwykle niezwykle trudne, ale pierwsze prace już powstały! Ciężko powiedzieć, że jestem zadowolona, bo bardzo dobrze widzę niedociągnięcia i chciałabym, żeby już szło mi znacznie lepiej, ale wiem, że tak dobrze nie ma;) Dlatego ćwiczę dalej i pokazuje to co udało mi się stworzyć:)

I jak?

13 komentarzy:

  1. Cuda! Niedociągnięcia może i są, ale... na pewno nie w trzeciej parze ;) Przynajmniej ja ich nie widzę. Śliczne, piękne, czekam na więcej :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezłe początki:) Tylko teraz pinki nie będzie dostawać już od Ciebie sznureczków, bo sama zużyjesz;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przy każdych sznureczkowych zakupach się podzielę ;)Obiecuję! W sumie te i tak będziemy zapewne robić razem :D
    Dziękuje za odwiedziny :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Eeee - niedociągnięcia poprawisz :) A prace są piękne, szczególnie pierwsza - cudna forma i kolory. To wisior czy broszka?

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne te początki! Z pewnością będę śledzić efekty Twojej dalszej pracy z sutaszem. Już widzę, że masz własne pomysły i na pewno każde następne kolczyki/wisior/brosza będą coraz lepsze pod względem technicznym, a Ty będziesz z siebie zadowolona:-)

    Najbardziej spodobały mi się różowe sztyfty i delikatne żółto-zielono-szare kolczyki. Już nie mogę się doczekać następnych:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ostatnie i przedostatnie są urocze!!
    Cmok w bok

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostania para najśliczniejsza!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. I Ty też? Brawo - dla mnie zielony górą :)
    A niedociagnieć żadnych nie widać, więc nie kokietuj :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fioletowo-błękitne są oszałamiające!

    OdpowiedzUsuń
  10. wow.sliczne,kolory nie moje ale ksztalt,forma swietna

    OdpowiedzUsuń